W sztabie Mai Chwalińskiej jest człowiek, który szkoleniem z zakresu tenisa zajmuje się 35 lat. To on uwierzył w możliwy sukces Polki kiedy ta była zaledwie maturzystką. Jaroslav Machovsky nie ukrywa, że jest zachwycony tym, jak gra jego podopieczna. Widzi jednak elementy do poprawy.